rozważania o CNC

Październik 24, 2017, 02:04:44
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Strony: [1]   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: rozważania nad wrzecionem  (Przeczytany 29255 razy)
markcomp
Administrator
*****
Offline Offline

Wiadomości: 10479



WWW
« : Kwiecień 10, 2007, 03:54:52 »

Cytat: pewien kolega
Zastanawiam się nad wrzecionem i po wielu przeczytanych tekstach mam do wyboru :

Kress 800 FME
http://www.narzedziowy.pl/product_info.php?products_id=12678

lub

Bosch GGS 27 C
http://www.narzedziowy.pl/product_info.php?cPath=37_43_73&products_id=877&currency=PLN
 
oba są podobne do siebie, parametry zbliżone,  ale który z nich będzie bardziej odpowiedni i długowieczny w działaniu Co?
Może masz w tym temacie jakieś doświadczenie,  a może jeszcze jakieś inne wrzeciono możesz polecić Co?


Kress 800 FME


Bosch GGS 27 C


na oko - wydaje się twalszy Kress... bo ma większe łożysko
wiele osób wypowiada się dobrze na temat Kressa...

jednak marzeniem każdego jest wrzeciono Elte
http://www.eltesrl.com/inglese/pe1.htm



pytanie:  co zrobić aby były tańsze?
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 10, 2007, 04:17:30 wysłane przez markcomp » Zapisane

karol10101
początkujący
*
Offline Offline

Wiadomości: 8


« Odpowiedz #1 : Maj 07, 2009, 04:40:13 »

Ja miałem kiedyś serwomotory 1kW amerykańskie ze sterownikami EMERSON LX-700 ale sprzedałem (analogi... Niezdecydowany ) podłączyłem do falownika takie serwo i nieźle sobie radziło  obroty na poziomie 5000/min ale się grzały bo były na 110V mimo programowego obniżenia napięcia na falowniku  Duży uśmiech.

Ale można tez kupić szlifierkę kątową ok 2-3kW odkręcić czasze od strony tarczy i dotoczyć flansze ułożyskowaną... tak zamierzam teraz początkowo zrobić.. oszczędność jest  Mrugnięcie
Zapisane
markcomp
Administrator
*****
Offline Offline

Wiadomości: 10479



WWW
« Odpowiedz #2 : Maj 08, 2009, 04:50:21 »

Ale można tez kupić szlifierkę kątową ok 2-3kW odkręcić czasze od strony tarczy i dotoczyć flansze ułożyskowaną... tak zamierzam teraz początkowo zrobić.. oszczędność jest  Mrugnięcie

ciekawe jak z trwałością takiego rozwiązania?
ponoć lepsze rezultaty daje przerobienie całego silnika... nowe specjalne ułożyskowanie, zmiana obudowy + ew. poprawienie chłodzenia...
oczywiście jako baza - silnik AC.. bez szczotek.. 3 fazy
Zapisane

karol10101
początkujący
*
Offline Offline

Wiadomości: 8


« Odpowiedz #3 : Maj 10, 2009, 08:55:46 »

No tak  Co? tylko ze obroty  Niezdecydowany troszkę za niskie... można zastosować falownik ale ze zwykłego silnika 2800obr. można wydusić jakieś maaax 5000obr. potem to już EFEKT JAK Z KROKOWCA  Język najlepiej spisywałby się klatkowy indukcyjny "jamnik" silnik budowy cienkiej a długiej, z niego można nieznacznie więcej obrotów wyłuskać. Poza tym dochodzi jeszcze waga silnika.

Jak czas pozwoli to postaram się zamieścić projekt mojego wrzeciona szczotkowego "BLACK&DECKER" 2kW.

Żałuje tylko ze nie wybrałem szlifierki kątowej firmy Milwaukee. Posiada ona zaawansowana elektronikę do kontrolowania prędkości obrotowej. Moc podawana na silnik jest proporcjonalna do obciążenia w celu uzyskania stałej prędkości obrotowej.

POZDRAWIAM
« Ostatnia zmiana: Maj 10, 2009, 09:05:54 wysłane przez karol10101 » Zapisane
Strony: [1]   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  


Powered by SMF 1.1.4 | SMF © 2006-2007, Simple Machines LLC
Manuscript design by Bloc Strona wygenerowana w 0.052 sekund z 17 zapytaniami.